Mocne wzrosty cen ropy dzięki optymizmowi ministrów państw OPEC

Ceny ropy rosną najmocniej od stycznia, gdyż ministrowie państw członkowskich OPEC są przekonani, że na dzisiejszym szczycie w Wiedniu zostanie zawarte porozumienie o cięciu produkcji. Ropa naftowa zaczęła mocno zyskiwać dziś rano, po tym jak irański minister ropy naftowej – Bijan Namdar Zangeneh zapowiedział, iż członkowie kartelu osiągną dziś porozumienie bez konieczności zamrożenia produkcji na obecnym poziomie przez jego kraj. Iracki minister ropy naftowej – Jabar Ali al-Luaibi, również powiedział dziś, iż ministrowie państw OPEC są zgodni, co do wspierania ograniczeń w produkcji surowca.  Z kolei algierski minister energii wręcz stwierdził, iż jego kraj jest gotowy na ograniczenie produkcji. Zmienność na cenach ropy naftowej rosła już od kilku dni, a surowiec gwałtownie tracił lub zyskiwał w zależności od doniesień i plotek ze strony członków OPEC. Jeszcze wczoraj szanse na osiągnięcie porozumienia wyrażone przez konsensus analityków wynosiły jedynie 30 proc., stąd też mocno wzrostowa reakcja na rynku po optymistycznych wypowiedziach oficjeli państw OPEC. Decyzję kartelu poznamy najprawdopodobniej po godzinie 16:00, na którą zaplanowana jest konferencja prasowa OPEC. Czytaj dalej

Webinarium: Podstawy Analizy Technicznej

Zapraszam na szkolenie, podczas którego przedstawię uczestnikom podstawowe pojęcia związane z analizą techniczną oraz podpowiem, jak umiejętnie korzystać z wykresów. Pokażę na praktycznych przykładach, jak odczytywać informacje zawarte na wykresach świecowych, wyznaczać trend z użyciem linii trendu, odnajdywać sygnały zmiany trendu oraz umiejętnie wyznaczać poziomy wsparcia oraz oporu.

Najbliższe szkolenie odbędzie się 12 stycznia o godz. 18:00

Rejestracja: http://koicapital.pl/pl/26-webinaria.html

Szkolenie jest bezpłatne.

Deal OPEC nie jest jeszcze przesądzony

Ceny ropy naftowej WTI spadły ponownie poniżej 47 dolarów za baryłkę, ponieważ Iran i Irak zgłosiły zastrzeżenia do kartelu OPEC na temat dystrybucji ograniczeń w produkcji ropy. Członkowie OPEC będą szukać rozwiązania na szczeblu ministerialnym. Do tego Arabia Saudyjska uważa, iż obcięcie produkcji nie jest wymagane do stabilizacji cen. Rosja natomiast zrezygnowała z uczestnictwa w jutrzejszym szczycie. Ropa WTI handluje obecnie 1,6 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia rynku w pobliżu poziomu 46,10 dolarów za baryłkę. Ropa Brent handluje obecnie 1,5 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia w pobliżu poziomu 48,30 dolarów za baryłkę. Czytaj dalej

Hossa na metalach przemysłowych wciąż trwa

Zapoczątkowana w tym roku hossa na metalach przemysłowych ma się dobrze. Zarówno ceny cynku, jak i ołowiu zaliczyły dziś na giełdzie metali w Szanghaju górne widełki cenowe, czyli wzrosły o maksymalny pułap 5 proc. Cynk jest już najdroższy od 2008 roku, a ołów od początku 2011 roku. Miedź od początku miesiąca zyskała 23 proc. na wartości, co jest najmocniejszym wzrostem od 10 lat. W dniu dzisiejszym zyskuje około 0,7 proc. handlując w pobliżu poziomu 2,70 dolarów za funta, a rano handlowała już po 2,75 dolarów, czyli najwyżej od maja zeszłego roku. Analitycy ostrzegają, iż wzrosty cen metali mogą być przesadzone. Zaczynają pojawiać się głosy, że wzrosty mają znamiona banki spekulacyjnej, gdyż bankierzy centralni swoimi działaniami wpływają na spadek zainteresowania innymi popularnymi instrumentami finansowymi. Czytaj dalej

Siła dolara ciąży na walutach „emerging markets”

Silne umocnienie dolara w ostatnich dniach szczególnie negatywnie wpływa na waluty państw rozwijających się tzw. „emerging markets”. Niektóre z nich, takie jak indyjska rupia czy wietnamski dolar, są najtańsze do dolara amerykańskiego w historii notowań. Podobnie turecka lira, której wyprzedaż została zatrzymana dopiero gdy bank centralny niespodziewanie podniósł stopy procentowe. Po podwyżce o 25 punktów bazowych tureckie stopy wynoszą już ponad 8 proc. Europejski Bank Centralny ostrzega natomiast przed ryzykiem nagłej globalnej korekty na rynkach akcyjnych ze względu na wzrost politycznej niestabilności. Czytaj dalej

Dobre dane z amerykańskiej gospodarki umacniają dolara

Indeks dolarowy agencji Bloomberg zyskuje dziś do koszyka głównych walut ok. 0,5 proc., a od wyników amerykańskich wyborów prezydenckich zyskał już ponad 4,5 proc. Dolar umacnia się na całej linii, po tym jak dane odnośnie zamówień na dobra trwałe okazały się znacznie lepsze od oczekiwań analityków. Zamówienia w październiku wzrosły o 4,8 proc. w porównaniu z sierpniem, a oczekiwano jedynie 1,5 proc. wzrostu. Natomiast zamówienia bez środków transportu wzrosły w październiku o 1 proc., czyli powyżej oczekiwań analityków na poziomie 0,2 proc. Jest to czwarty miesiąc z rzędu wzrostu zamówień i wzmacnia tylko przekonanie, iż Amerykanom należy się szybsza ścieżka podwyżek stóp procentowych niż w tym momencie prowadzona przez Fed. Podwyżka stóp procentowych jest niemal pewna, rosną także szanse na kolejną w pierwszej połowie 2017 roku. Lepszy od oczekiwań okazał się również indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan za listopad, który wyniósł 93,8 pkt. wobec oczekiwanych 91,6 pkt. W dniu dzisiejszym będą jeszcze opublikowane zapiski (minutes) z listopadowego posiedzenia Fed-u. Czytaj dalej

Historyczne maksima na czterech głównych amerykańskich indeksach giełdowych

W dniu wczorajszym wszystkie cztery główne amerykańskie indeksy giełdowe zaliczyły wspólnie naraz historyczne maksima. Ostatni raz miało to miejsce w 1999 roku, jeszcze przed szczytem bańki internetowej. Indeks S&P 500 zyskał wczoraj 0,75 proc. kończąc handel pierwszy raz w historii powyżej 2200 punktów. Indeks Dow Jones zyskał 0,47 proc. kończąc handel na poziomie 18956 punktów. Indeks NASDAQ zyskał 0,9 proc. kończąc handel na poziomie 5368 punktów. Natomiast Indeks Russell 2000 zyskał 0,44 proc. kończąc handel na poziomie 1322 punktów. Kontrakty na amerykańskie indeksy również dziś wskazują na otwarcie indeksów na nowych historycznych maksimach. Akcje amerykańskich spółek w ostatnich tygodniach zyskują, bo dostały wsparcie po opublikowaniu wyników kwartalnych, ukazujących pierwszy od 4 kwartałów przyrost zysków. Kolejną przyczyną rekordowych poziomów indeksów są plany prezydenta elekta Donalda Trumpa, zapowiadającego cięcie podatków i zwiększenie wydatków fiskalnych. Według analityków, zwiększone wydatki na infrastrukturę będą nie tylko motorem wzrostu dla przemysłu, ale również powinny wesprzeć wzrost amerykańskiego PKB. Analitycy Deutsche Postbank AG prognozują, iż indeks S&P500 zyska kolejne 9,2 proc. do końca 2017 roku.

Europejskie indeksy również zaliczają sesję na plusie. Niemiecki DAX zyskuje 0,5 proc. handlując w okolicy 10740 punktów, francuski CAC40 zyskuje 0,7 proc. handlując w okolicy 4560 punktów a brytyjski FTSE100 zyskuje 0,7 proc. handlując w okolicy 6830 punktów. WIG20 również rośnie handlując w okolicy 1770 punktów, czyli niecały 1 proc. powyżej wczorajszego zamknięcia. Prym wśród zyskujących wiodą rosnące ponad 3 proc. akcje PGNiG, LOTOSU i LPP. Kolejną udaną sesję zalicza również KGHM, którego akcje zyskują ponad 2 proc. dzięki drożejącym miedzi i srebrze.

Polski złoty odrabia dziś nieznacznie mocne straty z zeszłego tygodnia, wywołane odpływem kapitału zagranicznego z polskiego rynku. Para USDPLN handluje w pobliżu poziomu 4,16, czyli jedynie 5 groszy poniżej osiągniętego w piątek 14 letniego maksimum na poziomie 4,21. Para EURPLN handluje w pobliżu poziomu 4,42 a para CHFPLN w pobliżu poziomu 4,12. Kapitał uciekł nie tylko z Polski, ale także z większości państw koszyka „emerging markets”.  Fundusze globalne sprzedały obligacje i akcje azjatyckich rynków wschodzących warte około 11 mld dolarów jako następstwo wyborów Donalda Trumpa na prezydenta. Kapitał ten został ulokowany w amerykańskie akcje i dolara, wywołując jego najmocniejszy wzrost wartości względem koszyka głównych walut od 8 lat.

Ropa naftowa WTI koryguje obecnie mocne wzrosty z ostatnich dni, po tym jak około południa osiągnęła najwyższy od 3 tygodni poziom 49,20 dolarów za baryłkę. W tym samym czasie ropą Brent handlowano już kilka centów poniżej 50 dolarów za baryłkę. Obecnie ropą WTI i Brent handluje się około dolara poniżej tych poziomów. Do państw zapowiadających  osiągnięcie przyszłotygodniowego porozumienia OPEC, odnośnie cięcia produkcji ropy, dołączyła Nigeria. Miedź dokłada około 0,5 proc. do wczorajszych silnych wzrostów i handluje obecnie w okolicy 2,53 dolarów za funta. Notowania rudy żelaza i stali wzrosły dziś na chińskiej giełdzie metali do dziennych limitów, czyli o 5 proc. Analitycy Goldman Sachs Group Inc. uważają, że rosnąca globalna aktywność przemysłu sugeruje, iż rynki surowcowe wchodzą w cykliczny okres wzrostów.

Janet Yellen nie zaskoczyła rynków, zapowiadając podwyżkę stóp

Prezes Rezerwy Federalnej Janet Yellen zasygnalizowała dziś, że Bank Centralny jest bliski podjęcia decyzji o podwyżce stóp procentowych, gdyż amerykańska gospodarka tworzy w dobrym tempie nowe miejsca pracy, a inflacja nieznacznie wzrosła. Takie stwierdzenie zupełnie nie zaskoczyło rynków finansowych, gdyż szanse na podwyżkę stóp procentowych są bliskie 100 proc. Prezes Fed-u nie odniosła się do zapowiedzi wyborczych prezydenta elekta Donalda Trumpa i po raz kolejny powtórzyła, że przyszłe podwyżki stóp procentowych będą miały stopniowy charakter. Czytaj dalej

Szanse na grudniową podwyżkę stóp są bliskie 100 proc.

Wygrana Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich przybliżyła rynek do niemal 100 proc. pewności odnośnie podwyżki stóp procentowych w grudniu. Kontrakty na stopy procentowe dają już 96 proc. szans na taki ruch ze strony Fed-u. Pewność rynku wynika z ekspansywnych planów fiskalnych prezydenta elekta, co mogłoby doprowadzić do szybszego od oczekiwanego wcześniej wzrostu presji inflacyjnej. Prezydent Federalnego Banku Saint Louis James Bullard uważa, iż polityka Trumpa może doprowadzić do średnioterminowego wsparcia wzrostu gospodarczego. Z drugiej strony uważa on, że pojedyncza podwyżka stóp w grudniu będzie na razie wystarczająca. Inwestorzy czekają na jutrzejsze wystąpienie publiczne prezes Fed, Janet Yellen, przed Komitetem Ekonomicznym Kongresu. Mają oni nadzieję, iż uchyli ona rąbka tajemnicy na temat planów polityki monetarnej Fed-u w przyszłym roku. Czytaj dalej

Spowolnienie gospodarcze Polski i Niemiec nie pozwala na odreagowanie spadków na złotym

W dniu dzisiejszym poznaliśmy dane odnośnie polskiego PKB za III kwartał, które negatywnie zaskoczyło analityków. Odczyt na poziomie 0,2 proc. kwartał do kwartału jest znacznie poniżej oczekiwań analityków, którzy spodziewali się 0,9 proc. wzrostu. To samo z odczytem rok do roku, który wyniósł jedynie 2,5 proc. wobec oczekiwanego 2,9 proc. wzrostu. Za spowolnienie odpowiedzialny jest przede wszystkim spadek inwestycji, którego nie jest w stanie zrekompensować wzrost konsumpcji, wsparty przez rządowy program prorodzinny „500+”. Poza tym, wciąż mamy w kraju deflację, gdyż inflacja bazowa nieuwzgledniająca cen żywności i energii, wyniosła w październiku -0,2 proc. rok do roku. Czytaj dalej