Rynki zamarły w oczekiwaniu na wynik amerykańskich wyborów

Rynki finansowe poruszają się blisko osiągniętych wczoraj wieczorem poziomów w oczekiwaniu na wynik amerykańskich wyborów prezydenckich, pomimo sondaży pokazujących zwiększającą się przewagę Hillary Clinton. Przewaga ta pojawiła się wczoraj, po ogłoszeniu prze FBI braku znamion przestępstwa w prywatnej korespondencji mailowej kandydatki Demokratów, podczas sprawowania funkcji Sekretarza Stanu. Po dzisiejszym zachowaniu rynku można stwierdzić, iż inwestorzy nie są jednak pewni wygranej Clinton tak, jak niezdecydowani są wyborcy. W przypadku jej wygranej umocni się meksykańskie peso, powinien także zyskać amerykański dolar w reakcji do innych walut, rynki giełdowe oraz surowce. Reakcja rynków będzie oczywiście znacznie bardziej zdecydowana, jeśli wybory wygra republikański kandydat. W przypadku wygranej Trumpa można się spodziewać panicznej wyprzedaży meksykańskiego peso, mocnych spadków na amerykańskich i prawdopodobnie innych parkietach giełdowych oraz słabszego dolara i mocno drożejącego złota. Reakcji rynków można się spodziewać już po północy, na początku notowań sesji azjatyckiej, kiedy zaczną napływać wyniki z niezdecydowanych tzw. „swing states”. Do wygranej potrzeba co najmniej 270 głosów elektorskich, więc rynki na pewno będą reagować w miarę zbliżania się któregoś z kandydatów do tej liczby. Czytaj dalej