Rozczarowanie wystąpieniem Donalda Trumpa ciąży na dolarze i amerykańskich indeksach giełdowych

Indeks dolarowy, przedstawiający wycenę amerykańskiej waluty wobec 10 głównych walut, traci 0,6 proc. ze względu na rozczarowanie wystąpieniem prezydenta elekta Stanów Zjednoczonych. Konferencja prasowa Donalda Trumpa pozostawiła inwestorów z brakiem odpowiedzi na kluczowe pytania odnośnie szczegółów i kalendarza planowanych wydatków infrastrukturalnych umów handlowych. Dolar zyskiwał od czasu amerykańskich wyborów na prowzrostowych zapowiedziach Trumpa, które miałyby wywołać presję inflacyjną i skłonić Fed do szybszego zacieśniania polityki pieniężnej. Z braku konkretów odnośnie tej polityki, inwestorzy zaczęli wycofywać się z długich pozycji na USD. Para EURUSD zyskuje 0,6 proc. handlując w pobliżu poziomu 1,0650. Para USDJPY traci ponad 1 proc. handlując w pobliżu poziomu 114,20. Dolar traci też ok. 0,7 proc. do złotówki, a para USDPLN handluje już w pobliżu poziomu 4,10. Czytaj dalej

Krajobraz po Fedzie – drogi dolar, tanie złoto, a indeksy wciąż się wahają

Silne umocnienie amerykańskiego dolara zostało dziś przyhamowane, gdyż inwestorzy zaczęli przyzwyczajać się do nowej szybszej ścieżki zacieśniania monetarnego przez amerykańską Rezerwę Federalną. Planowane na przyszły rok 3 podwyżki stóp procentowych mogą być odpowiedzią na plany wydatków fiskalnych Donalda Trumpa, mogące wywołać szybszy wzrost gospodarczy i presję inflacyjną w największej światowej gospodarce. Para EURUSD handluje obecnie powyżej poziomu 1,04 po tym, jak wczoraj osiągnęła 13-letnie minimum na poziomie 1,0367. Wszyscy zastanawiają się teraz już nie – czy, ale – kiedy zobaczymy parytet euro do dolara. Zakusy są spore, natomiast wydaje się, iż w okresie okołoświątecznym, cechującym się niskim wolumenem obrotu, kupujący dolara nie będą mieli wystarczająco siły, aby doprowadzić do tego psychologicznego poziomu i możemy spodziewać się raczej niewielkiej korekty wzrostowej na tej parze. Para USDJPY handluje kilkadziesiąt punktów pipsów poniżej wczorajszego szczytu na poziomie 118,25, co jest najwyższym poziomem od lutego.  Jest to szósty tydzień z rzędu wzrostów na tej parze, a jedynie w tym tygodniu zyskał ona 2,4 proc.   Czytaj dalej

Wygrana Donalda Trumpa nie taka straszna dla rynków

Paniczna wyprzedaż na rynkach finansowych, spowodowana nieoczekiwanym zwycięstwem Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich, była krótkotrwała i obecnie odrabiają one – z różną skutecznością – zanotowane nad ranem straty. Dzieje się tak, ponieważ inwestorzy zaczynają racjonalnie oceniać efekty wygranej kontrowersyjnego kandydata Republikanów. Planowane przez niego wydatki mogą bowiem wpłynąć na dalsze przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Wygrana Trumpa jest na pewno porażką amerykańskich sondażowni, które w zdecydowanej większości (ponad 80 proc.) wskazywały na wygraną Hillary Clinton. Czytaj dalej

Gorsze wyniki kwartalne spółek wywołują spadki na giełdach

Rozczarowujące wyniki kwartalne największych światowych korporacji,w tym Apple Inc. oraz Lloyds Banking Group Inc., wywołują dziś spadki na giełdach. Apple – najbardziej wartościowa firma na świecie, zaraportowała pierwszy od 2001 roku roczny spadek przychodów ze sprzedaży. Szczególnie ucierpiały przychody z Chin, gdzie sprzedaż spadła o 17 proc. w tym roku fiskalnym. Również prognozy sprzedaży na IV kwartał 2016 roku rozczarowały inwestorów, gdyż nie uwzględniają one dodatkowej sprzedaży powiązanej z wycofaniem ze sprzedaży flagowego, wadliwego smartfona Samsunga. Akcje Apple tracą na przedsesyjnym handlu ponad 3 proc. Akcje banku Lloyds, największego angielskiego pożyczkodawcy, także tracą po tym jak zaraportował on spadek zysków ze sprzedaży kredytów hipotecznych. Gorsze wyniki kwartalne zaraportowały również inne europejskie koncerny, takie jak Bayer AG, Heineken NV czy Daimler AG. Natomiast lepsze od oczekiwań kwartalne zyski zaraportowały takie knocerny jak Boeing Co oraz Coca-Cola Co. Czytaj dalej

Sprzedaż detaliczna i inflacja producencka dołują dolara

Dolar amerykański traci do reszty walut po publikacji słabych danych odnośnie sprzedaży detalicznej i inflacji producenckiej w USA. Sprzedaż detaliczna w lipcu pozostała na poziomie czerwcowej, pomimo oczekiwanego wzrostu o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca. Inflacja producencka PPI spadła w lipcu o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca, pomimo oczekiwanego wzrostu o 0,1 proc. Dane te są ewidentnie podażowe dla dolara, dlatego też para EURUSD przebiła już poziom 1,12 i euro zyskuje już około 0,6 proc. do dolara. Para USDJPY również traci około 0,7 proc. handlując w pobliżu poziomu 101 jenów. Natomiast para GBPUSD zyskuje jedynie około 0,3 proc. handlując w pobliżu poziomu 1,30 co związane jest z wciąż utrzymującą się słabością funta brytyjskiego. Czytaj dalej

Dolar traci po gołębim posiedzeniu Fed-u

Dolar amerykański traci dziś do większości walut, gdyż po tym jak Fed utrzymał swoje sceptyczne podejście do zacieśniania polityki pieniężnej, szanse na podwyżkę stóp procentowych w tym roku pozostały na poziomie poniżej 50 proc.

Czytaj dalej