Wygrana Donalda Trumpa nie taka straszna dla rynków

Paniczna wyprzedaż na rynkach finansowych, spowodowana nieoczekiwanym zwycięstwem Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich, była krótkotrwała i obecnie odrabiają one – z różną skutecznością – zanotowane nad ranem straty. Dzieje się tak, ponieważ inwestorzy zaczynają racjonalnie oceniać efekty wygranej kontrowersyjnego kandydata Republikanów. Planowane przez niego wydatki mogą bowiem wpłynąć na dalsze przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Wygrana Trumpa jest na pewno porażką amerykańskich sondażowni, które w zdecydowanej większości (ponad 80 proc.) wskazywały na wygraną Hillary Clinton. Czytaj dalej

Rynki zamarły w oczekiwaniu na wynik amerykańskich wyborów

Rynki finansowe poruszają się blisko osiągniętych wczoraj wieczorem poziomów w oczekiwaniu na wynik amerykańskich wyborów prezydenckich, pomimo sondaży pokazujących zwiększającą się przewagę Hillary Clinton. Przewaga ta pojawiła się wczoraj, po ogłoszeniu prze FBI braku znamion przestępstwa w prywatnej korespondencji mailowej kandydatki Demokratów, podczas sprawowania funkcji Sekretarza Stanu. Po dzisiejszym zachowaniu rynku można stwierdzić, iż inwestorzy nie są jednak pewni wygranej Clinton tak, jak niezdecydowani są wyborcy. W przypadku jej wygranej umocni się meksykańskie peso, powinien także zyskać amerykański dolar w reakcji do innych walut, rynki giełdowe oraz surowce. Reakcja rynków będzie oczywiście znacznie bardziej zdecydowana, jeśli wybory wygra republikański kandydat. W przypadku wygranej Trumpa można się spodziewać panicznej wyprzedaży meksykańskiego peso, mocnych spadków na amerykańskich i prawdopodobnie innych parkietach giełdowych oraz słabszego dolara i mocno drożejącego złota. Reakcji rynków można się spodziewać już po północy, na początku notowań sesji azjatyckiej, kiedy zaczną napływać wyniki z niezdecydowanych tzw. „swing states”. Do wygranej potrzeba co najmniej 270 głosów elektorskich, więc rynki na pewno będą reagować w miarę zbliżania się któregoś z kandydatów do tej liczby. Czytaj dalej

Oświadczenie FBI wspiera Hillary Clinton, giełdy, surowce i dolara

Dyrektor FBI James Comey wysłał wczoraj list do Kongresu, w którym stwierdził, iż dochodzenie w sprawie e-mailów, które Hillary Clinton wysyłała z prywatnej skrzynki mailowej podczas sprawowania urzędu Sekretarza Stanu, nie wskazuje znamion popełnienia przestępstwa. Zwiększa to oczywiście szanse na wygraną kandydatki demokratów we wtorkowych wyborach prezydenckich. Wywołało to ulgę na rynkach finansowych, dzięki czemu zyskują globalne indeksy giełdowe, surowce, meksykańskie peso i amerykański dolar do reszty walut, a tracą obligacje, japoński jen i złoto. Czytaj dalej

Sondażowa przewaga Donalda Trumpa rozgrzewa rynki

Meksykańskie peso mocno traci na wartości, a globalne rynki akcji pogłębiają przecenę po tym, jak najnowszy sondaż przedwyborczy wskazał przewagę Donalda Trumpa nad Hilary Clinton. Para USDMXN zyskuje dziś 0,9 proc. po tym jak w dniu wczorajszym zyskała ponad 2 proc. i ponownie handluje powyżej poziomu 19 peso za dolara. Dzieje się tak dlatego, iż Trump zapowiedział, że jeśli wygra wybory, to będzie dążył do renegocjacji umowy NAFTA, która ustanowiła ponad 20 lat temu strefę wolnego handlu pomiędzy USA, Meksykiem i Kanadą.  Wtorkowy sondaż ABC News/Washington Post pokazał 46 proc. poparcie dla republikańskiego kandydata – o 1 proc. więcej niż dla kandydatki demokratów. Jest to pierwszy od maja sondaż dający przewagę Trumpowi. Natomiast szanse na wygraną Clinton, według mediany sondaży FiveThirtyEight, spadły aż o 10 proc. do 72 proc. Republikański kandydat cieszy się większym poparciem od czasu, gdy FBI zajęło się ponownie sprawą używania prywatnego maila przez Hilary Clinton, podczas sprawowania urzędu Sekretarza Stanu USA. Z tego powodu indeks Bank Of America Corp., mierzący oczekiwania odnośnie zmienności na indeksach, akcjach, walutach i surowcach, wzrósł aż o 67 proc. w ciągu pięciu dni, najmocniej od tygodnia poprzedzającego głosowanie w sprawie Brexitu.    Czytaj dalej

Ceny ropy rosną, wsparte komentarzami saudyjskiego ministra energii

Ropa naftowa zyskuje na wartości drugi dzień z rzędu, wsparta przez komentarz ministra energii i przemysłu Arabii Saudyjskiej Khalida Al-Falih, który stwierdził, iż wiele krajów spoza OPEC jest skłonnych dołączyć do porozumienia o redukcji produkcji surowca. Arabia Saudyjska planuje wycenić dziś obligacje denominowane w dolarach, które po raz pierwszy w historii zaoferuje zagranicznym inwestorom. Natomiast sekretarz generalny OPEC – Mohammed Barkindo, powiedział na konferencji w Londynie, iż nie ma możliwości, aby Rosja wycofała się z zawartego ostatnio z tą grupą porozumienia.  Zapasy amerykańskiego surowca spadły w zeszłym tygodniu wg. prywatnego Amerykańskiego Instytutu Ropy Naftowej o 3,8 mln baryłek. Inwestorzy oczekują na potwierdzenie spadku zapasów w publikowanych dziś oficjalnych danych rządowej agencji EIA. Ropa WTI zyskuje obecnie 0,5 proc. handlując już powyżej poziomu 51 dolarów za baryłkę. Ropa Brent zyskuje obecnie 0,6 proc. handlując w pobliżu poziomu 52,5 dolarów za baryłkę. Czytaj dalej

Meksykańskie peso odzwierciedla przedwyborcze nastroje Amerykanów

Meksykańskie peso handluje na najwyższym poziomie od połowy września przez malejące szanse na wygranie wyborów przez Donalda Trumpa. Peso zyskało do dolara w zeszłym tygodniu po publikacji seksistowskiego zapisu wideo z 2005 roku. Ta publikacja doprowadziła nawet do tego, iż część republikańskich polityków wycofała swoje poparcie dla Trumpa. Podczas niedzielnej debaty z Hilary Clinton zbagatelizował on to nagranie, nazywając je „męskimi rozmowami w szatni”. Nie udało mu się jednak tym lekceważącym stwierdzeniem przekonać wyborców, co widać po wynikach sondażu przeprowadzonego przez CNN zaraz po debacie, w którym jedynie 34 proc. respondentów wskazało na wygraną republikańskiego kandydata. Meksyk jest najbardziej wrażliwy na gwałtowne zmiany w amerykańskiej polityce, gdyż ponad 80 proc. towarów jest eksportowanych z tego kraju do USA. Po prezydenckiej debacie meksykańskie peso silnie się umacnia i obecnie zyskuje już 1,7 proc. handlując na najwyższym, od 13 września poziomie.    Czytaj dalej

Meksykańskie peso wskazało zwycięzcę debaty prezydenckiej w USA

Rynki finansowe oceniły pierwszą z trzech debat prezydenckich w USA. Wygranym według nich okazała się Hillary Clinton, co najlepiej widać po zachowaniu meksykańskiego peso. Waluta meksykańska umocniła się zaraz po debacie o 2,2 proc. do dolara, a para USDMXN handluje obecnie w pobliżu poziomu 19.50. Waluta ta dużo straciła w tym miesiącu, gdyż Donald Trump sporo zyskał w sondażach przedwyborczych. Kandydat ten zapowiada renegocjację 20-letniego porozumienia Nort American Free Trade Agreement, które ustanowiło strefę wolnego handlu pomiędzy USA, Kanadą i Meksykiem. Zapowiada też zwiększenie szczelności granic i kontroli imigracyjnych. Po debacie przeprowadzono sondaż, w którym tylko 38 proc. wskazało Trumpa jako wygranego. Czytaj dalej