Banki ciągną indeksy w dół

Europejskie indeksy handlują nieznacznie pod kreską, przyhamowując serię wzrostowych sesji, gdyż ciążą na nich akcje banków. Hiszpańskie banki tracą na wartości przez decyzję najwyższego sądu Unii Europejskiej (EU Court of Justice), która może doprowadzić do zwrotu miliardów euro dla kredytobiorców hipotecznych. Chodzi tu o refundację zawyżonych odsetek od kredytów, zawartych przed 2013 rokiem. Tracą również akcje włoskiego banku Banca Monte dei Paschi di Siena S.p.A. przez obawy inwestorów, iż nie będzie on w stanie zdobyć 5 mld euro, koniecznych do utrzymania pozytywnej płynności. Indeks czołowych hiszpańskich spółek IBEX35 traci ok. 1 proc., a włoski indeks FTSE MIB około 0,5 proc. Znacznie lepiej zachowuje się niemiecki DAX, który handluje jedynie 0,2 proc. poniżej osiągniętego rano półtorarocznego szczytu na poziomie 11480 punktów. WIG20 opiera się spadkom w Europie Zachodniej i rośnie około 0,3 proc. handlując w pobliżu poziomu 1950 punktów. Czytaj dalej

Prezes Deutsche Banku wyhamował gwałtowną przecenę akcji

Akcje Deutsche Banku traciły przed południem nawet ponad 9 proc., handlując już poniżej psychologicznego poziomu 10 euro z akcję, w reakcji na doniesienia, że 10 funduszy hedgingowych wycofało z niego część pieniędzy, aby zmniejszyć swoją ekspozycję. Od początku roku akcje straciły już ponad połowę swojej wartości i notowane są na historycznie niskich poziomach. Wobec tak mocnej przeceny w obronie Banku wystąpił CEO, John Cryan. W liście skierowanym do pracowników Deutsce Banku Cryan stwierdził, iż nie ma podstaw do spekulacji dotyczących odchodzenia klientów, gdyż Bank obecnie ma najbezpieczniejszy bilans w ostatnich dwóch dekadach. Podkreślił on również, iż nawet spór z Departamentem Sprawiedliwości USA nie uzasadnia tak głębokiej przeceny Banku. Przypomnijmy, iż amerykański rząd domaga się 14 mld dolarów odszkodowania za pozbycie się przez DB toksycznych aktywów. Po publikacji listu przecena została zahamowana i obecnie akcje Deutsche Banku tracą około 4 proc. handlując w pobliżu poziomu 10,45 euro za akcję. Czytaj dalej

Wzrosty na Deutsche Banku wspomagają europejskie parkiety giełdowe

Europejskie indeksy giełdowe zyskują na wartości wsparte przez silne odreagowanie wcześniejszych spadków na Deutsche Banku. Bank zgodził się na sprzedaż należącej do niego brytyjskiej firmy ubezpieczeniowej Abbey Life Insurance Co, holdingowi Phoenix Group Holdings za 935 mln funtów. CEO Deutsche Banku, John Cryan oświadczył, iż nie szukał wsparcia kapitałowego ze strony niemieckiego rządu. Akcje DB zyskują obecnie ponad 3 proc. handlując już powyżej poziomu 10,80 euro. Na fali wzrostów sektora bankowego niemiecki DAX zyskuje obecnie 1,1 proc. handlując w okolicy 10480 punktów. Francuski CAC40 zyskuje 1,2 proc. handlując w pobliżu poziomu 4450 punktów, a brytyjski FTSE100 0,7 proc. handlując w pobliżu 6830 punktów. WIG20 nie korzysta z entuzjazmu innych giełd, handlując w okolicy wczorajszego zamknięcia na poziomie 1733 punktów. Na indeksie ciążą akcje PZU, które tracą około 1,8 proc. handlując w pobliżu najniższego od 2012 roku poziomu 26,5 złotych. Czytaj dalej

Deutsche Bank najtańszy w historii przez konflikt z Departamentem Sprawiedliwości USA

Akcje Deutsche Banku tracą ponad 6 proc. osiągając najniższy w historii poziom 10,73 euro za akcję po publikacji raportu magazynu Focus stwierdzającego, iż rząd niemiecki nie pomoże temu największemu niemieckiemu bankowi w sporze z amerykańskim departamentem sprawiedliwości. Kanclerz Angela Merkel wykluczyła również pomoc publiczną dla DB przed wyborami w wrześniu 2017 roku. Od początku roku akcje DB straciły już ponad 52 proc. Amerykańskie władze domagają się od Banku 14 mld dolarów w ramach ugody za sprzedaż toksycznych obligacji. Deutsche Bank dał jednak jasno do zrozumienia, iż tej kwoty nie zapłaci. Do tego cały niemiecki sektor bankowy ma problem z wypracowaniem zysku przez ujemne stopy procentowe wprowadzone przez Europejski Bank Centralny. Czytaj dalej

Czego możemy oczekiwać po posiedzeniu Fed-u?

O godzinie 20 czasu polskiego FOMC ogłosi decyzję odnośnie poziomu amerykańskich stóp procentowych. Przy szansach na podwyżkę stóp w okolicy 20 proc., taki ruch okazałby się niemałym zaskoczeniem dla inwestorów, pomimo iż część z nich argumentuje, że już przyszedł na to czas. Na pewno taka decyzja byłaby pozytywna dla amerykańskiego dolara. Poszkodowanymi byłyby oczywiście metale szlachetne oraz najprawdopodobniej indeksy giełdowe. Jednak w obliczu wyborów prezydenckich, Fed raczej będzie wstrzymywał się z podejmowaniem radykalnych decyzji. Dlatego też, rynki będą bacznie śledzić towarzyszące decyzji projekcje makroekonomiczne oraz przewidywania członków Fed-u odnośnie poziomu stóp procentowych na koniec 2016 i 2017 roku.  Kluczowe dla zachowania rynków będzie to, czy widzą oni konieczność podwyżki stóp jeszcze w tym roku, czyli na grudniowym posiedzeniu. Obecnie dolar handluje stabilnie do większości głównych walut, oprócz japońskiego jena. Para EURUSD handluje w okolicy poziomu 1,1140, para GBPUSD w okolicy poziomu 1,2980 a para USDPLN w okolicy poziomu 3,8590. Czytaj dalej

Czy Bank Japonii wstrząśnie rynkami?

Bank Japonii może skraść jutrzejszy show Rezerwie Federalnej jeśli zdecyduje się na zwiększenie stymulusu monetarnego, a Fed nie zmieni swojej zachowawczej polityki pieniężnej. Jednym z prawdopodobnych rozwiązań, które może zastosować gubernator Banku Japonii Haruhiko Kuroda jest dalsze obcięcie stóp procentowych z obecnego, ujemnego już poziomu -0,1 proc. Szanse na obcięcie ich do poziomu -0,3 proc. wynoszą obecnie 17 proc. Są one większe niż 14 proc. szanse na podwyżkę stóp procentowych przez Fed. Innym rozwiązaniem może być dalsze zwiększenie agresywnego programu skupu aktywów. Czy Bank Japonii zdecyduje się na taki krok? Do tej pory niekonwencjonalne działania Banku, takie jak wprowadzenie ujemnych stóp procentowych czy programu skupu obligacji rządowych i korporacyjnych w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego odniosły mizerny skutek. PKB w II kwartale roku wzrosło jedynie o 0,7 proc. Do tego wspomniane wyżej działania nie doprowadziły wcale do osłabienia wartości jena, który od początku roku umocnił się 15 proc. do dolara i 13 proc. do euro. Bank może również zdecydować się na niezmienianie obecnego stanu stóp procentowych i wielkości programu QE. Najmniej prawdopodobnym scenariuszem jest wprowadzenie tzw. „helicopter money”, czyli bezprecedensowego przekazania pieniędzy obywatelom w formie gotówki lub zapisu na koncie bankowym. Odpowiedź na pytanie, który wariant zostanie wybrany poznamy już jutro nad ranem. Czytaj dalej

Akcje Apple najdroższe w tym roku, bo iPhone 7 wyprzedaje się na pniu

Akcje technologicznego giganta Apple zyskały 3,4 proc. na czwartkowej sesji giełdowej po informacji, iż niektóre modele iPhona 7 i iPhona 7 Plus już się wyprzedały. Od początku tygodnia akcje spółki zyskały już ponad 12 proc. i handlują powyżej 115 dolarów, co jest najdrożej w tym roku. Dziś rusza oficjalna sprzedaż nowego iPhona w 24 krajach, ale konsumenci mogą mieć problem z zakupem pożądanego modelu. Apple ogłosił w oświadczeniu, iż kruczoczarny model iPhona7 oraz wszystkie modele iPhona 7 Plus wyprzedały się podczas fazy internetowej przedsprzedaży. Analitycy przewidują, iż w ten weekend sprzeda się ponad 14 mln iPhonów, co będzie rekordowym wynikiem. Dotychczasowym rekordzistą był iPhone 6S, którego w weekend otwarcia sprzedało się 13 mln sztuk. Czytaj dalej

Bank Anglii nie wyklucza kolejnego cięcia stóp w tym roku

Bank Anglii zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie 0,25 proc. Na niezmienionym poziomie pozostawiono również skup obligacji rządowych i  korporacyjnych. Natomiast w załączonych do decyzji „minutach”, członkowie Komitetu Polityki Monetarnej (MPC) wskazali na możliwość ponownej obniżki stóp jeszcze w tym roku, jeśli urzeczywistnią się ryzyka ekonomiczne związane z decyzją Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej. Z drugiej strony zauważyli oni, iż ostatnie dane ekonomiczne są mocniejsze od oczekiwań. Dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej, która w sierpniu wzrosła o 6,2 proc., wobec prognozowanego 5,4 proc. wzrostu, potwierdzają tylko tę tezę. Z komunikatu wynika więc, iż jeśli jesienne dane będą wskazywać na umiarkowany wzrost gospodarczy w II kwartale roku, to Bank Anglii najprawdopodobniej obetnie stopy procentowe. Jeśli jednak dane ekonomiczne będą dalej pozytywnie zaskakiwać to członkowie Banku najprawdopodobniej wstrzymają się z kolejną obniżką stóp do przyszłego roku.  Po ogłoszeniu decyzji i dołączonych do niej „minut” funt nieznacznie traci na wartości do głównych walut. Para GBPUSD traci około 0,3 proc. handlując w pobliżu poziomu 1,3200, para EUGBP zyskuje około 0,4 proc. handlując w pobliżu poziomu 0,8530 a para GBPJPY traci około 0,2 proc. handlując w pobliżu poziomu 135,20. Do funta umacnia się również polski złoty, para GBPPLN traci aż 0,7 proc. handlując w pobliżu poziomu 5,07. Czytaj dalej

Czy Bank Japonii zdecyduje się na cięcie stóp?

Japoński jen traci do głównych walut po tym jak Bank Japonii opublikował raport, w którym sugeruje dalsze kroki luzowania pieniężnego, w tym obniżkę stóp procentowych. Japońskie stopy procentowe znajdują się już na negatywnym terytorium i wynoszą obecnie -0,1 proc. Dalsze cięcie byłoby decyzją kontrowersyjną, ale może konieczną, gdyż dalsze poszerzanie programu skupu aktywów może się odbyć negatywnie na instytucjach finansowych. Para USDJPY zyskuje obecnie około 0,2 proc. handlując w pobliżu poziomu 102,70, natomiast rano handlowała już powyżej poziomu 103 jenów. Para EURJPY zyskuje około 0,2 proc. handlując w pobliżu poziomu 115,30 jenów, po nieudanej próbie przebicia poziomu 116 jenów. Para GBPJPY zyskuje około 0,3 proc. handlując w pobliżu poziomu 135,60. Czytaj dalej

Powrót do przeceny na Wall Street

Amerykańskie indeksy tracą w pierwszej godzinie handlu już ponad 1 proc., przez przecenę na ropie naftowej i spadki na europejskich i azjatyckich parkietach. Indeksy w Azji i Europie nie podchwyciły dziś wczorajszej dobrej passy amerykańskich indeksów wywołanej przez gołębie komentarze członków Fed-u. Wydaje się też, iż wczorajsza pozytywna reakcja indeksów była przesadzona. Indeks S&P500 traci około 1,1 proc. handlując w pobliżu poziomu 2135 punktów, indeks Dow Jones traci około 0,9 proc. handlując w pobliżu poziomu 18140 punktów, a indeks NASDAQ traci około 0,8 proc. handlując w pobliżu poziomu 5170 punktów. WIG20 traci na razie jedynie 0,2 proc. handlując w pobliżu 1725 punktów.  Czytaj dalej