Korekta na rynkach akcji przed wystąpieniem Donalda Trumpa

Inwestorzy na całym świecie zamykają dziś swoje długie pozycje w akcjach, realizując zyski z trzeciego pod rząd wzrostowego tygodnia notowań, w oczekiwaniu na wystąpienie prezydenta Stanów Zjednoczonych przed amerykańskim parlamentem. Donald Trump będzie przemawiać przed parlamentarzystami Izby Reprezentantów i Senatu w przyszły wtorek. Trzeba podkreślić, iż w przyszłym tygodniu miną trzy tygodnie od czasu, gdy prezydent Trump obiecał coś „fenomenalnego” w odniesieniu do reformy podatkowej i inwestorzy zaczynają być niecierpliwi, chcąc poznać jakiekolwiek szczegóły tej zapowiedzi. Jeśli w wtorkowym wystąpieniu nie będzie żadnych konkretów, to hossa na rynkach giełdowych, którą widzimy od trzech miesięcy, może zostać poddana próbie znacznej korekty. Równie ciekawym wydarzeniem dla inwestorów, co wystąpienie Trumpa, może okazać się coroczny list miliardera Warrena Buffetta do akcjonariuszy wraz z rocznym raportem wyników finansowych jego spółki inwestycyjnej Berkshire Hathaway Inc. Treść tego listu i raportu poznamy już w weekend. Czytaj dalej

Miedź najdroższa od 1,5 roku – winny strajk w największej kopalni świata

Ceny miedzi znajdują się na najwyższym poziomie od maja 2015 roku przez rozpoczęty w czwartek strajk w największej kopalni miedzi na świecie. 2500 członków związków zawodowych strajkuje w należącej do BHP Billiton Ltd. kopalni Escondida w Chile. Dodatkowo, według władz spółki, 300 zamaskowanych ludzi wtargnęło na teren kopalni w sobotę i poprzez włączanie alarmów przeciwpożarowych sabotowało pracę pracowników kontraktowych. W wyniku strajku ceny miedzi urosły w piątek o ponad 4 proc., co jest największym dziennym wzrostem od prawie 4 lat. W dniu dzisiejszym ceny rosną o około 0,5 proc., a za tonę miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali należy już płacić ponad 6100 dolarów. Dodatkowo, wzrost cen wspiera rosnący import metalu ze strony największego światowego odbiorcy, czyli Chin. Z tego samego powodu ruda żelaza jest najdroższa od sierpnia 2014 roku. Co więcej, Rio Tinto Group uważa, iż ceny mogą dalej rosnąć, gdyż chiński wzrost gospodarczy znowu zaczął przyspieszać i rośnie popyt na surowiec dobrej jakości. Czytaj dalej

Banki znów straszą opuszczeniem Wielkiej Brytanii

Główne światowe banki zaczynają analizować afekty twardego Brexitu zapowiedzianego wczoraj przez premier Theresę May. CEO HSBC Holdings Plc, Stuart Gulliver zapowiedział, iż część operacyjna, generująca ok. 20 proc. przychodów holdingu, może przenieść się do Paryża. Natomiast prezydent UBS Investment, Andrea Orcel zapowiedział, iż bank przeniesie swoich pracowników z Londynu po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Para GBPUSD koryguje więc dziś wczorajsze silne wzrosty i traci już 0,9 proc. handlując znowu poniżej poziomu 1,23. Para EURGBP zyskuje 0,5 proc. i handluje w pobliżu poziomu 0,8680. Również para GBPLN traci 0,5 proc. i ponownie zbliża się do psychologicznego poziomu 5 zł. Czytaj dalej

Rozczarowanie wystąpieniem Donalda Trumpa ciąży na dolarze i amerykańskich indeksach giełdowych

Indeks dolarowy, przedstawiający wycenę amerykańskiej waluty wobec 10 głównych walut, traci 0,6 proc. ze względu na rozczarowanie wystąpieniem prezydenta elekta Stanów Zjednoczonych. Konferencja prasowa Donalda Trumpa pozostawiła inwestorów z brakiem odpowiedzi na kluczowe pytania odnośnie szczegółów i kalendarza planowanych wydatków infrastrukturalnych umów handlowych. Dolar zyskiwał od czasu amerykańskich wyborów na prowzrostowych zapowiedziach Trumpa, które miałyby wywołać presję inflacyjną i skłonić Fed do szybszego zacieśniania polityki pieniężnej. Z braku konkretów odnośnie tej polityki, inwestorzy zaczęli wycofywać się z długich pozycji na USD. Para EURUSD zyskuje 0,6 proc. handlując w pobliżu poziomu 1,0650. Para USDJPY traci ponad 1 proc. handlując w pobliżu poziomu 114,20. Dolar traci też ok. 0,7 proc. do złotówki, a para USDPLN handluje już w pobliżu poziomu 4,10. Czytaj dalej

Deal OPEC nie jest jeszcze przesądzony

Ceny ropy naftowej WTI spadły ponownie poniżej 47 dolarów za baryłkę, ponieważ Iran i Irak zgłosiły zastrzeżenia do kartelu OPEC na temat dystrybucji ograniczeń w produkcji ropy. Członkowie OPEC będą szukać rozwiązania na szczeblu ministerialnym. Do tego Arabia Saudyjska uważa, iż obcięcie produkcji nie jest wymagane do stabilizacji cen. Rosja natomiast zrezygnowała z uczestnictwa w jutrzejszym szczycie. Ropa WTI handluje obecnie 1,6 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia rynku w pobliżu poziomu 46,10 dolarów za baryłkę. Ropa Brent handluje obecnie 1,5 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia w pobliżu poziomu 48,30 dolarów za baryłkę. Czytaj dalej

Hossa na metalach przemysłowych wciąż trwa

Zapoczątkowana w tym roku hossa na metalach przemysłowych ma się dobrze. Zarówno ceny cynku, jak i ołowiu zaliczyły dziś na giełdzie metali w Szanghaju górne widełki cenowe, czyli wzrosły o maksymalny pułap 5 proc. Cynk jest już najdroższy od 2008 roku, a ołów od początku 2011 roku. Miedź od początku miesiąca zyskała 23 proc. na wartości, co jest najmocniejszym wzrostem od 10 lat. W dniu dzisiejszym zyskuje około 0,7 proc. handlując w pobliżu poziomu 2,70 dolarów za funta, a rano handlowała już po 2,75 dolarów, czyli najwyżej od maja zeszłego roku. Analitycy ostrzegają, iż wzrosty cen metali mogą być przesadzone. Zaczynają pojawiać się głosy, że wzrosty mają znamiona banki spekulacyjnej, gdyż bankierzy centralni swoimi działaniami wpływają na spadek zainteresowania innymi popularnymi instrumentami finansowymi. Czytaj dalej

Siła dolara ciąży na walutach „emerging markets”

Silne umocnienie dolara w ostatnich dniach szczególnie negatywnie wpływa na waluty państw rozwijających się tzw. „emerging markets”. Niektóre z nich, takie jak indyjska rupia czy wietnamski dolar, są najtańsze do dolara amerykańskiego w historii notowań. Podobnie turecka lira, której wyprzedaż została zatrzymana dopiero gdy bank centralny niespodziewanie podniósł stopy procentowe. Po podwyżce o 25 punktów bazowych tureckie stopy wynoszą już ponad 8 proc. Europejski Bank Centralny ostrzega natomiast przed ryzykiem nagłej globalnej korekty na rynkach akcyjnych ze względu na wzrost politycznej niestabilności. Czytaj dalej

Historyczne maksima na czterech głównych amerykańskich indeksach giełdowych

W dniu wczorajszym wszystkie cztery główne amerykańskie indeksy giełdowe zaliczyły wspólnie naraz historyczne maksima. Ostatni raz miało to miejsce w 1999 roku, jeszcze przed szczytem bańki internetowej. Indeks S&P 500 zyskał wczoraj 0,75 proc. kończąc handel pierwszy raz w historii powyżej 2200 punktów. Indeks Dow Jones zyskał 0,47 proc. kończąc handel na poziomie 18956 punktów. Indeks NASDAQ zyskał 0,9 proc. kończąc handel na poziomie 5368 punktów. Natomiast Indeks Russell 2000 zyskał 0,44 proc. kończąc handel na poziomie 1322 punktów. Kontrakty na amerykańskie indeksy również dziś wskazują na otwarcie indeksów na nowych historycznych maksimach. Akcje amerykańskich spółek w ostatnich tygodniach zyskują, bo dostały wsparcie po opublikowaniu wyników kwartalnych, ukazujących pierwszy od 4 kwartałów przyrost zysków. Kolejną przyczyną rekordowych poziomów indeksów są plany prezydenta elekta Donalda Trumpa, zapowiadającego cięcie podatków i zwiększenie wydatków fiskalnych. Według analityków, zwiększone wydatki na infrastrukturę będą nie tylko motorem wzrostu dla przemysłu, ale również powinny wesprzeć wzrost amerykańskiego PKB. Analitycy Deutsche Postbank AG prognozują, iż indeks S&P500 zyska kolejne 9,2 proc. do końca 2017 roku.

Europejskie indeksy również zaliczają sesję na plusie. Niemiecki DAX zyskuje 0,5 proc. handlując w okolicy 10740 punktów, francuski CAC40 zyskuje 0,7 proc. handlując w okolicy 4560 punktów a brytyjski FTSE100 zyskuje 0,7 proc. handlując w okolicy 6830 punktów. WIG20 również rośnie handlując w okolicy 1770 punktów, czyli niecały 1 proc. powyżej wczorajszego zamknięcia. Prym wśród zyskujących wiodą rosnące ponad 3 proc. akcje PGNiG, LOTOSU i LPP. Kolejną udaną sesję zalicza również KGHM, którego akcje zyskują ponad 2 proc. dzięki drożejącym miedzi i srebrze.

Polski złoty odrabia dziś nieznacznie mocne straty z zeszłego tygodnia, wywołane odpływem kapitału zagranicznego z polskiego rynku. Para USDPLN handluje w pobliżu poziomu 4,16, czyli jedynie 5 groszy poniżej osiągniętego w piątek 14 letniego maksimum na poziomie 4,21. Para EURPLN handluje w pobliżu poziomu 4,42 a para CHFPLN w pobliżu poziomu 4,12. Kapitał uciekł nie tylko z Polski, ale także z większości państw koszyka „emerging markets”.  Fundusze globalne sprzedały obligacje i akcje azjatyckich rynków wschodzących warte około 11 mld dolarów jako następstwo wyborów Donalda Trumpa na prezydenta. Kapitał ten został ulokowany w amerykańskie akcje i dolara, wywołując jego najmocniejszy wzrost wartości względem koszyka głównych walut od 8 lat.

Ropa naftowa WTI koryguje obecnie mocne wzrosty z ostatnich dni, po tym jak około południa osiągnęła najwyższy od 3 tygodni poziom 49,20 dolarów za baryłkę. W tym samym czasie ropą Brent handlowano już kilka centów poniżej 50 dolarów za baryłkę. Obecnie ropą WTI i Brent handluje się około dolara poniżej tych poziomów. Do państw zapowiadających  osiągnięcie przyszłotygodniowego porozumienia OPEC, odnośnie cięcia produkcji ropy, dołączyła Nigeria. Miedź dokłada około 0,5 proc. do wczorajszych silnych wzrostów i handluje obecnie w okolicy 2,53 dolarów za funta. Notowania rudy żelaza i stali wzrosły dziś na chińskiej giełdzie metali do dziennych limitów, czyli o 5 proc. Analitycy Goldman Sachs Group Inc. uważają, że rosnąca globalna aktywność przemysłu sugeruje, iż rynki surowcowe wchodzą w cykliczny okres wzrostów.

Szanse na grudniową podwyżkę stóp są bliskie 100 proc.

Wygrana Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich przybliżyła rynek do niemal 100 proc. pewności odnośnie podwyżki stóp procentowych w grudniu. Kontrakty na stopy procentowe dają już 96 proc. szans na taki ruch ze strony Fed-u. Pewność rynku wynika z ekspansywnych planów fiskalnych prezydenta elekta, co mogłoby doprowadzić do szybszego od oczekiwanego wcześniej wzrostu presji inflacyjnej. Prezydent Federalnego Banku Saint Louis James Bullard uważa, iż polityka Trumpa może doprowadzić do średnioterminowego wsparcia wzrostu gospodarczego. Z drugiej strony uważa on, że pojedyncza podwyżka stóp w grudniu będzie na razie wystarczająca. Inwestorzy czekają na jutrzejsze wystąpienie publiczne prezes Fed, Janet Yellen, przed Komitetem Ekonomicznym Kongresu. Mają oni nadzieję, iż uchyli ona rąbka tajemnicy na temat planów polityki monetarnej Fed-u w przyszłym roku. Czytaj dalej

Plan wydatków fiskalnych Donalda Trumpa wywołał euforię na giełdach akcji i metali

Indeksy akcyjne i surowce przemysłowe zyskują mocno na wartości po tym, gdy początkowy szok związany z wyborem na prezydenta Donalda Trumpa został zastąpiony optymizmem, dotyczącym jego planów odnośnie stymulusu fiskalnego wspierającego globalną gospodarkę. Można powiedzieć, iż rynki wykonały zwrot o 180 stopni w porównaniu z wczorajszym porankiem, kiedy to zapanowała paniczna wyprzedaż aktywów. Kluczową była przemowa prezydenta elekta, podczas której odciął się on od agresywnej retoryki stosowanej podczas kampanii wyborczej. W swoim przemówieniu Trump skupił się na obietnicy cięcia podatków i zapowiedzi ogromnych wydatków na poprawę infrastruktury. Szacuje się, iż w ciągu najbliższych 5 lat może być wydane na te cele ponad 500 mld dolarów, czyli znacznie więcej niż zapowiadane przez Hillary Clinton 275 mld wydatków na drogi, mosty i lotniska.   Czytaj dalej