Dolar umacnia się po podatkowych zapowiedziach Trumpa

Donald Trump w swoim najnowszym wystąpieniu zapowiedział przedstawienie w ciągu dwóch lub trzech tygodni „fenomenalnego” planu obniżenia podatków dla przedsiębiorstw. To jedno zdanie wystarczyło, aby dolar mógł kontynuować zapoczątkowane wczoraj umacnianie się względem koszyka głównych walut. Para EURUSD i GBPUSD tracą obecnie 0,25 proc. i handlują w pobliżu poziomu 1,0630 oraz 1,2460. Para USDJPY zyskuje 0,3 proc. i handluje w pobliżu poziomu 113,60. W dniu dzisiejszym inwestorzy oczekują na nowe propozycje inwestycji w amerykańską infrastrukturę, które mają pojawić się podczas wieczornego spotkania premiera Japonii Shinzo Abe z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. Również pożyczkodawcy mogą przedstawić dziś greckiemu rządowi propozycje fiskalne warte 2 proc. PKB w ramach rewizji planu ratunkowego dla tego po uszy zadłużonego kraju. Natomiast agencja ratingowa Moody’s powinna dokonać dziś rewizji oceny wiarygodności kredytowej Francji i Włoch. Czytaj dalej

Apetyt na ryzyko rośnie po przebiciu poziomu 20 tys. punktów przez indeks Dow Jones

Hossa na globalnych rynkach akcyjnych nabrała tempa po tym, jak indeks Dow Jones Industrial Average przebił wczoraj po raz pierwszy w historii psychologiczny poziom 20 tys. punktów. Globalny indeks spółek MSCI All-Country World Index mocno rośnie i znajduje się obecnie niecałe 1,5 proc. od osiągniętego w I połowie 2015 roku rekordowego w historii poziomu. Rekordowe poziomy, osiągnięte przez amerykańskie indeksy, wynikają z panującego optymizmu, iż silny wzrost amerykańskiej gospodarki przeniesie się na inne największe światowe gospodarki, tworząc zwiększony popyt na eksport surowców oraz dalsze wycofywanie się inwestorów z rynku papierów dłużnych oraz złota. Oczywiście wycofywany z tych rynków kapitał inwestowany jest w ryzykowne aktywa, takie jak akcje i surowce. Czytaj dalej

Złoty traci pomimo dobrych danych z polskiej gospodarki – winny gołębi EBC

O godzinie 14 poznaliśmy zaskakująco dobre odczyty grudniowych danych odnośnie sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i inflacji producenckiej w Polsce. Sprzedaż detaliczna rok do roku wzrosła o 6,4 proc., gdy spodziewano się 6,1 proc. wzrostu. W porównaniu z poprzednim miesiącem, wzrost sprzedaży detalicznej wyniósł aż 20,6 proc. Produkcja przemysłowa wzrosła o 2,3 proc. rok do roku wobec przewidywanego 1,8 proc. wzrostu. Natomiast inflacja PPI wzrosła 3,0 proc. rok do roku wobec konsensusu analityków na poziomie 2,6 proc. Złoty, który od rana nieznacznie osłabiał się do głównych walut, zignorował te dobre odczyty. Powodem było oczekiwanie analityków na odbywającą się pół godziny później konferencję prasową prezesa EBC Mario Draghiego. Para EURPLN handluje od rana w pobliżu poziomu 4,36, a para CHFPLN w pobliżu poziomu 4,0760. Złoty traci natomiast coraz mocniej do dolara i funta, za które trzeba obecnie zapłacić odpowiednio 4,12 zł i 5,07 zł.  Na dobre dane z polskiej gospodarki pozytywnie zareagowała natomiast polska giełda. WIG20 zyskuje obecnie 0,4 proc. handlując w pobliżu poziomu 2015 punktów, a mWIG40 rośnie o 0,4 proc. handlując w pobliżu 4420 punktów. Czytaj dalej

Ropa naftowa najdroższa od 17 miesięcy

Ceny ropy naftowej wzrosły do najwyższych poziomów od 17 miesięcy, dzięki porozumieniu państw nie należących do OPEC o dodatkowym cięciu produkcji. Rosja, Meksyk oraz 9 mniejszych producentów ropy zgodziło się w ten weekend zmniejszyć dzienne wydobycie ropy o 558 tys. baryłek. Jest to pierwsze od 15 lat tego typu porozumienie wśród państw spoza kartelu. Dodatkowo, minister energii Arabii Saudyjskiej – Khalid A. Al-Falih zapowiedział, iż jego państwo jest w stanie obniżyć produkcję w stopniu znacznie większym niż to uzgodniono na szczycie OPEC w listopadzie. Tak więc obecne plany cięcia produkcji ze strony państw OPEC oraz spoza OPEC obejmują już kraje odpowiadające za 60 proc. światowej produkcji ropy. Poza porozumieniami pozostają jednak tacy kluczowi producenci jak USA, Chiny, Kanada i Brazylia. Czytaj dalej

Mocne wzrosty cen ropy dzięki optymizmowi ministrów państw OPEC

Ceny ropy rosną najmocniej od stycznia, gdyż ministrowie państw członkowskich OPEC są przekonani, że na dzisiejszym szczycie w Wiedniu zostanie zawarte porozumienie o cięciu produkcji. Ropa naftowa zaczęła mocno zyskiwać dziś rano, po tym jak irański minister ropy naftowej – Bijan Namdar Zangeneh zapowiedział, iż członkowie kartelu osiągną dziś porozumienie bez konieczności zamrożenia produkcji na obecnym poziomie przez jego kraj. Iracki minister ropy naftowej – Jabar Ali al-Luaibi, również powiedział dziś, iż ministrowie państw OPEC są zgodni, co do wspierania ograniczeń w produkcji surowca.  Z kolei algierski minister energii wręcz stwierdził, iż jego kraj jest gotowy na ograniczenie produkcji. Zmienność na cenach ropy naftowej rosła już od kilku dni, a surowiec gwałtownie tracił lub zyskiwał w zależności od doniesień i plotek ze strony członków OPEC. Jeszcze wczoraj szanse na osiągnięcie porozumienia wyrażone przez konsensus analityków wynosiły jedynie 30 proc., stąd też mocno wzrostowa reakcja na rynku po optymistycznych wypowiedziach oficjeli państw OPEC. Decyzję kartelu poznamy najprawdopodobniej po godzinie 16:00, na którą zaplanowana jest konferencja prasowa OPEC. Czytaj dalej

Mocny spadek chińskiego eksportu

Chiński eksport spadł aż o 10 proc. we wrześniu, czyli znacznie powyżej oczekiwanego 3,3 proc. spadku. Przypomniało to inwestorom o chłodnych prognozach odnośnie globalnego wzrostu. Chińskie spowolnienie gospodarcze dało się we znaki na początku roku i dzisiejsze dane mogą być zapowiedzią słabszej serii danych ekonomicznych z tego rynku. Już jutro poznamy dane na temat inflacji CPI, a w przyszłą środę kluczowe dane na temat chińskiego PKB w III kwartale. Dzisiejsze dane na pewno nie wspierają juana który handluje w pobliżu 6-letniego minimum do dolara. Deutsche Bank AG prognozuje, iż działania rządu mające schłodzić chiński rynek nieruchomości mogą osłabić juana o kolejne 17 proc. w ciągu najbliższych 2 lat. Czytaj dalej

Meksykańskie peso odzwierciedla przedwyborcze nastroje Amerykanów

Meksykańskie peso handluje na najwyższym poziomie od połowy września przez malejące szanse na wygranie wyborów przez Donalda Trumpa. Peso zyskało do dolara w zeszłym tygodniu po publikacji seksistowskiego zapisu wideo z 2005 roku. Ta publikacja doprowadziła nawet do tego, iż część republikańskich polityków wycofała swoje poparcie dla Trumpa. Podczas niedzielnej debaty z Hilary Clinton zbagatelizował on to nagranie, nazywając je „męskimi rozmowami w szatni”. Nie udało mu się jednak tym lekceważącym stwierdzeniem przekonać wyborców, co widać po wynikach sondażu przeprowadzonego przez CNN zaraz po debacie, w którym jedynie 34 proc. respondentów wskazało na wygraną republikańskiego kandydata. Meksyk jest najbardziej wrażliwy na gwałtowne zmiany w amerykańskiej polityce, gdyż ponad 80 proc. towarów jest eksportowanych z tego kraju do USA. Po prezydenckiej debacie meksykańskie peso silnie się umacnia i obecnie zyskuje już 1,7 proc. handlując na najwyższym, od 13 września poziomie.    Czytaj dalej

Ulga na rynkach po posiedzeniu Fed-u

Rynki akcyjne, surowce i waluty rynków wschodzących zyskują po gołębim posiedzeniu Fed-u. Fed zgodnie z przewidywaniami pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie w przedziale 0,25-0,5 proc. Natomiast kluczowa dla rynków była zmiana przewidywań odnośnie poziomu stóp procentowych na koniec roku 2016 i 2017, przedstawiona przy pomocy tzw. „dot chartów”. Członkowie Fed-u wciąż przewidują 1 podwyżkę w 2016 roku, natomiast w 2017 tylko 2, podczas gdy 3 miesiące temu prognozowali 3 podwyżki. Z kolei prawdopodobieństwo podwyżki stóp w grudniu wzrosło po publikacji dot chartów do poziomu 60 proc. Można też powiedzieć, iż Janet Yellen dała po swoim wystąpieniu zielone światło do kontynuacji wzrostów na światowych parkietach. Czytaj dalej

Mocne spadki na europejskich parkietach efektem przeceny na Wall Street

Wszystkie główne indeksy tracą dziś na wartości na fali rosnącej awersji do ryzyka, a spadki szeregu z nich przekraczają już 2 proc. Niemiecki DAX traci obecnie już ponad 2 proc., handlując w pobliżu poziomu 10350 punktów. Francuski CAC40 traci również 2 proc. handlując w pobliżu poziomu 4400 punktów a brytyjski FTSE100 traci około 1,4 proc. handlując w pobliżu 6625 punktów. Natomiast WIG20 traci ponad 2 proc. handlując poniżej poziomu 1720 punktów.  Azjatyckie indeksy zakończyły dzień na sporych minusach, japoński Nikkei225 stracił 1,7 proc., a chiński SSE COMP 1,9 proc. Czytaj dalej

Już dziś startuje sympozjum w Jackson Hole

W dniu dzisiejszym rozpoczyna się coroczne sympozjum w Jackson Hole, organizowane przez oddział Fed-u z Kansas City. Na sympozjum tym będą się wypowiadać czołowi światowi bankierzy centralni oraz ministrowie finansów. Rynek najbardziej oczekuje na jutrzejsze wystąpienie szefowej Fed-u Janet Yellen pod tytułem „Zestaw narzędzi polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej”, zaplanowane na godzinę 16 czasu polskiego. Oczywiście inwestorzy będą bacznie śledzić wypowiedź pod kątem ewentualnych wskazówek odnośnie ścieżki stóp procentowych w tym roku. Obecnie szanse na podwyżkę stóp procentowych w grudniu, implikowane przez rynek kontraktów terminowych, wynoszą 53 proc., czyli praktycznie pół na pół. Jastrzębi ton wypowiedzi szefowej Fed-u powinien umocnić dolara, natomiast brak odniesienia do stóp może wpłynąć negatywnie na jego wycenę. Według analityków banku Goldman Sachs, w przypadku umocnienia dolara najbardziej zagrożony przeceną jest brytyjski funt, japoński jen oraz dolar nowozelandzki.  Czytaj dalej